28 września 2015

AKTUALIZACJA WŁOSÓW: WRZESIEŃ

Witam. :) Przyszła jesień, choć ciepła, to jednak już jesień :( A ja dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje włosy po kolejnej wizycie u fryzjera. Staram się pozbyć rozjaśnianych włosów, o czym nie raz już wspominałam, dlatego postanowiłam obcinać je częściej, ale w mniejszej ilości :) 
W sierpniu byłam u fryzjerki, po której moje włosy nie układały się dobrze. Myślałam, że mi się tylko wydaje, ale mama i siostra miały taką samą sytuację. Postanowiłam zmienić fryzjerkę i udałam się do innego salonu - gdzie pani czytała mi w myślach ^^ (piękne uczycie). 
Po 1 - nałożyła mi odżywkę i pozostawiła ją na włosach na dość długo (pierwszy raz miałam taką sytuację). Po 2 - cięcie wykonała zupełnie jak od linijki (nawet nie musiałam o to prosić - falowane lepiej się tak układają i chyba o tym wiedziała :) ). Po 3 - zabezpieczyła mi końcówki i spryskała włosy sprayem termoochronnym (czego niektóre fryzjerki bardzo żałują). Pomijając jej piękne ombre, które chwaliłam milion razy, wywarła na mnie pozytywne wrażenie. :) 
Udam się tam już niebawem kolejny raz, wiem to, jednak jeśli po miesiącu włosy będą w niezłej kondycji, nie będę szła, tylko poczekam - zależy mi na długości mimo wszystko :)



Przepraszam za ilość zdjęć :) Nawet nie wiedziałam, jak wiele włosów mi wypadło :( Mam ich tak niewiele, że rozpoczęłam poszukiwania czegoś magicznego, aby je zagęścić - i wykluczam obcięcie. 
Co stosowałam w tym miesiącu:
1. Szampon: Babydream dla dzieci
2. Odżywka: Nivea LR, Pantene do włosów suchych i zniszczonych z keratyną
3. Maska: Biovax oleje, Kallos maska arganowa
4. Serum: Marion (termoochronne) 
5. Olejek kokosowy przed myciem

4 komentarze:

  1. Przejrzałem kilka postów z twoimi włosami - teraz wyglądają o niebo lepiej :D
    Zrobiły się teraz takie gęstsze ,albo mi się po prostu wydaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) staram się o nie dbać i powoli pozbywam się rozjaśnianych włosów sprzed 2 lat :)

      Usuń
  2. Kochana, a nie myślałaś żeby nieco więcej podciąć? Wiem, że zapuszczasz i ważny jest każdy cm, ale ja niestety rowniez zapuszczałam takie piórka na końcach a pozniej musiałam na raz obciąć dwa razy więcej... ;/
    A jeśli chodzi o wypadanie to zajrzyj dziś do mnie, dodam tam kilka sposobów i co zrobić jeśli nie pomagają...;)

    Widać ogromną zmianę w wyglądzie Twoich włosów, jeśli dalej będzie tylko lepiej to będą naprawdę piekne!
    Życzę wytrwałości w pielęgnacji bo wiem, że czasem jest potrzebna:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blondinspiracja wiem, że należy je obciąć, ale przed maturą podobno nie można, taki głupi przesąd i ja w niego trochę wierzę :) po maturze wybieram się na mocniejsze cięcie i ponownie wracam na bloga, ponieważ w moim życiu działo się ostatnio wiele złego + matura w maju i po prostu nie miałam czasu nic tu zrobić :) jednak obiecuję poprawę :) jeśli Ci się podoba, zaglądaj tutaj częściej, ale dopiero pod koniec maja zaczną się posty :)

      Usuń