31 maja 2015
AKTUALIZACJA WŁOSÓW: MAJ
Witam. :) Od razu przepraszam za fatalną jakość zdjęć,a le wykonałam je na szybko telefonem. :) Mój aparat szwankuje, więc zdjęcia do większości postów powstają właśnie z aparatu telefonu, ale te są robione przednią kamerą. Postaram się naprawić aparat i pod koniec czerwca zrobić aktualizację z porządną fotorelacją. :) Krótka adnotacja co do moich włosów. Prawie rok temu zostały rozjaśnione L'oreal Casting Sunkiss. Miały być "refleksy" i "pasemka", a wyszło ... ombre ? :) Chyba bardziej pasuje naprawdę fatalne sombre. ;) Najgorsze jest to, że nawet się tym jakoś bardzo nie przejęłam, a nawet mi się to podobało. Było to prawie od czubka głowy, teraz jest mniej więcej w połowie włosów. Nie wygląda to dobrze, ale boję się je farbować, ponieważ są zniszczone, spalone i zdewastowane :( Zaczęłam jeszcze bardziej dbać o włosy, ale jak widać - bezskutecznie. Ciągle walczę z końcówkami, które są suche i przerzedzone (co widać) mimo, że w kwietniu obcięłam naprawdę sporo włosów. Mama radzi mi ściąć całe rozjaśnianie, ale ja ciągle rozpaczam straconych centymetrów i nie zdecyduję się na radykalne cięcie chyba nigdy. Rzuciłam się na olejowanie, i jak się okazało, robiłam to źle. Więc prawie rok na marne :( Teraz postaram się dbać rozsądniej i dokumentować moje poczynania tutaj. :) Może to będzie moją motywacją! A teraz przejdę do tego, jak wygląda moja aktualna pielęgnacja. :) Zrezygnowałam z szamponu, o czym wspominałam i na razie (odpukać) nie dostałam łupieżu i na uczyłam się dobrze oczyszczać włosy. Stosuję od dawna na przemian odżywkę i maskę. Maski kupuję te z L'biotica Biovax (miałam już niebieską, żółtą i jedną paczuszkę złotej, któej obecnie poszukuję w pełnym opakowaniu), a odżywka to Nivea Long Repair (będzie o niej oddzielny post). Na końcówki nakładam jedwab z GP. Stosowałam wcześniej kurację Mariona i uwielbiam zapach, ale nie wiem czy wrócę do tego,ponieważ moje włosy piły go na potęgę i niestety, nie zabezpieczał jak potrzeba. Zostawiam Was ze zdjęciami i mam nadzieję, że za miesiąc będzie ciut lepiej. :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz